Jazz, kiedy się go nie słucha w tłumie ludzi, zadymionych pomieszczeniach, oparach kolejnego piwka... cichutka trąbka daleko w tle potrafi wspaniale komponować się ze spokojem i wprowadzić w relaksujący nastrój. Okazuje się, że nie trzeba zastanawiać się zbytnio nad pozami, ujęciami, tematami. Same się pojawiają.
Przedstawiamy Ci, wraz z Jolą - małą próbkę z JazzBassCafe w moim miastku :)